Chrobry zwycięski w Gdańsku

9 marca 2019

To był mecz, który mógł zadecydować o ostatecznym układzie tabeli. Do końca rundy zasadniczej zostało już tylko kilka spotkań i obie drużyny miały świadomość tego, o co grają.  Ostatecznie goście odrobili stratę, którą mieli do przerwy i wrócili do Głogowa z kompletem punktów.

W mecz lepiej weszli głogowianie. W 8. minucie spotkania prowadzili już 0:3. Mimo ospałego początku, gdańszczanie z minuty na minutę rozkręcali się w ataku, a swoje w bramce robił Artur Chmieliński. Kilkanaście minut później, po trafieniu Ramona Oliveiry, podopieczni Marcina Lijewskiego doprowadzili do remisu 8:8. Dalej mecz toczył się bramka za bramkę. Dopiero pod koniec drugiej połowy gdańszczanie zaliczyli serię czterech trafień z rzędu. Rafała Stacherę pokonali wówczas kolejno Kondratiuk, Papaj, Salacz i Komarzewski. Do przerwy gospodarze prowadzili 14:12.

Wynik drugiej połowy otworzył Adrian Kondratiuk. Szybko odpowiedział mu jednak Mateusz Rydz. Podopieczni Jarosława Cieślikowskiego sukcesywnie odrabiali straty. W 37. minucie meczu do remisu 16:16 doprowadził Mateusz Czapla, który dwa razy pod rząd trafił do gdańskiej bramki. W miarę upływu czasu na boisku robiło się coraz goręcej i sędziowie co rusz wysyłali kogoś na dwuminutową karę. Na kwadrans przed końcem gry, gdy skutecznym rzutem popisał się Adam Babicz, goście odskoczyli na 3 bramki. Gospodarze najbliżej odwrócenia losów spotkania byli w 51. minucie, gdy rzut karny wykorzystał Kondratiuk, tym samym zdobywając bramkę kontaktową. Do końca spotkania skuteczniejsi byli jednak goście, którzy zwyciężyli 25:28. – Skuteczność strasznie nas zawiodła. To to, co zawodzi nas w ostatnich meczach. Nie jesteśmy skuteczni przy stuprocentowych sytuacjach i to nas zabija. Mieliśmy sytuacje do rzucenia bramki, w obronie graliśmy całkiem niezłe zawody. Myślę, że Głogów musiał się mocno napocić, żeby wywieźć stąd punkty – podsumował Piotr Papaj.

Tuż po meczu zadowolenia nie kryli głogowianie. – To był mecz walki. Zarówno my, jak i Wybrzeże walczy o tę ósemkę. Tak naprawdę dzisiaj pokazaliśmy się po prostu z trochę lepszej strony. Może zadecydowało większe doświadczenie, ale dziś możemy się z tego tylko cieszyć – powiedział Kamil Sadowski.

Energa Wybrzeże Gdańsk 25:28 Chrobry Głogów

Energa Wybrzeże Gdańsk: Chmieliński, Witkowski – Wróbel 7, Kondratiuk 6, Oliveira 5, Salacz 4, Papaj 2, Komarzewski 1 oraz Bednarek, Frańczak, Gajek, Gądek, Janikowski, Prymlewicz

Chrobry Głogów: Kapela, Stachera – Babicz 8, Biegaj 6, Rydz 4, Sadowski 3, Czapla 2, Klinger 2, Makowiejew 2, Krzysztofik 1 oraz Bekisz, Orpik, Tylutki, Warmijak