Horror za cztery punkty. Pierwsza wygrana Wybrzeża

10 września 2017

Zwycięstwo z Sandra SPA Pogonią Szczecin dało gdańszczanom pierwsze cztery punkty w nowym sezonie. Zwycięstwo, które zawodnicy Wybrzeża odnieśli w swoim stylu – w ostatnich sekundach meczu.

Po trzydziestu minutach spotkania z Sandra SPA Pogonią Szczecin nic nie zapowiadało dreszczowca, jaki zgotowali kibicom gdańszczanie. Czerwono – biało – niebiescy mieli dużo szczęścia, piękne akcje kończyli celnymi rzutami, a dobrze funkcjonującą obroną zmuszali przeciwnika do częstych błędów. Do 10. minuty spotkanie toczyło się punkt za punkt. Wtedy goście zbombardowali bramkę rywala serią trafień. Skutecznie rzucali: Ramon Oliveira, Łukasz Rogulski, Wojciech Prymlewicz, Piotr Papaj i Mateusz Wróbel. Trafienie Wróbla dało gdańszczanom przewagę 4:10. Dobra postawa Macieja Pieńczewskiego między słupkami oraz widowiskowe bramki Kamila Adamczyka pozwoliły przyjezdnym sukcesywnie zwiększać prowadzenie. Ostatni w pierwszej części meczu celny rzut oddał Wróbel, ustalając tym samym wynik na 7:18.

Drugą połowę od kolejnego punktu rozpoczął Kamil Adamczyk. Wtedy jednak za intensywne odrabianie strat wzięli się gospodarze. Gdańszczanie zanotowali 12 – minutowy przestój, w trakcie którego gracze Pogoni zdobyli pięć oczek. W 47. minucie Sebastiana Zaporę pokonał Piotr Papaj. Czerwono – biało – niebiescy wciąż utrzymywali (pozornie) bezpieczne, 7 – bramkowe prowadzenie. Aż do 57. minuty udawało im się zachowywać dystans przynajmniej pięciu oczek. Wówczas, po kolejnym trafieniu Papaja, Pogoń podjęła kolejną desperacką próbę wyrównania wyniku. Kolejno trafiali Arkadiusz Bosy, dwukrotnie Jakub Radosz i Paweł Krupa. Po bramce tego drugiego dystans między zespołami zmalał do jednej bramki (22:23). Ostatnie sekundy meczu były więc dla kibiców obu drużyn istnym horrorem. Tuż przed gwizdkiem kończącym spotkanie z piłką upadł Ramon Oliveira, sędzia podyktował rzut wolny dla gospodarzy. Zawodnik Szczecina nie wytrzymał jednak presji i podał prosto do… Łukasza Rogulskiego, znajdującego się tuż przed 7. metrem. Kapitan gdańszczan nie mógł zmarnować takiej okazji i tuż przed końcową syreną ustalił wynik na 22:24.

SANDRA SPA POGOŃ SZCZECIN 22:24 WYBRZEŻE GDAŃSK

POGOŃ: Teterycz, Zapora – Bosy 5, Zaremba 5, Krupa 4, Gryszka 3, Biernacki 2, Radosz 2, Jedziniak 1 oraz Bartosik, Fedeńczak, Wąsowski

WYBRZEŻE: Pieńczewski – Wróbel 6, Rogulski 4, Adamczyk 3, Niewrzawa 3, Papaj 3, Sulej 3, Oliveira 1, Prymlewicz 1 oraz Bednarek, Gauden, Skwierawski