Ostatni mecz w Gdańsku w 2019

12 grudnia 2019

Koniec roku w wykonaniu Torus Wybrzeża układa się falami. Najpierw wygrana po karnych z Głogowem, trzy dni później minimalna porażka z Azotami Puławy, a jeszcze trzy dni później przegrana z Piotrkowianinem. W ostatnim meczu w 2019 gdańszczanie zrobią wszystko, żeby na święta pojechać w dobrych humorach.

Po fantastycznym spotkaniu z Azotami Puławy kibicom Torus Wybrzeża Gdańsk pozostał lekki niedosyt. Tym bardziej liczyli na to, że czerwono – biało – niebiescy przywiozą z Piotrkowa Trybunalskiego pełną pulę. Tak się jednak nie stało. – Zabrakło komunikacji w obronie, zabrakło zimnej krwi w końcówce meczu i niestety, przegraliśmy mimo walki. Myślę, że byliśmy dobrze przygotowani do tego spotkania i że to właśnie ten brak komunikacji tutaj zaważył – opowiada Paweł Salacz. 

Obrotowy rozegrał jedno z lepszych spotkań w tym sezonie. Podobnie jak Adamczyk i Prymlewicz, zanotował aż siedem trafień do bramki rywala i był bez wątpienia jednym z jaśniejszych punktów w zespole z Gdańska. – Jesteśmy drużyną, tak naprawdę mógł to być każdy. W tym meczu akurat dostałem dużo podań od Jacka Suleja, udało mi się zamienić je na bramki. Wykorzystałem swoją szansę i cieszę się, że w końcu zagrałem dobrze w ataku – przyznaje obrotowy.

Gdańszczanie nie będą mieli dużo czasu na regenerację. Ostatni ligowy mecz przed własną publicznością już w sobotę o g. 17.00. Do Hali AWFiS przyjedzie prowadzona przez Dawida Nilssona Stal Mielec. Niekwestionowanym atutem Torus Wybrzeża będą kibice, którzy – jak zgodnie przyznają zawodnicy – są zawsze dodatkową motywacją. – Wracamy do Gdańska, mamy dwa dni na przygotowanie się pod rywala. Znamy bardzo dobrze drużynę z Mielca i na pewno będziemy trenowali najlepiej, jak potrafimy. Liczymy na wsparcie kibiców, dzięki nim gra się nam o wiele łatwiej i zawsze czujemy ich doping i wsparcie. Serdecznie zapraszam na najbliższe spotkanie – zakończył Salacz. 

TORUS WYBRZEŻE GDAŃSK vs STAL MIELEC, 14.12.2019, g. 17.00

Hala AWFiS w Gdańsku