Potwierdzić swoje umiejętności

5 września 2018

Po udanej inauguracji rozgrywek szczypiorniści Energi Wybrzeże udadzą się na wyjazd do Piotrkowa Trybunalskiego. Mimo zadowalającej postawy w pierwszym meczu, czerwono-biało-niebiescy powstrzymują entuzjazm. To dopiero początek rozgrywek i liczy się każde następne spotkanie.

Gdańszczanie w pierwszym meczu pewnie pokonali Sandra SPA Pogoń Szczecin. Mecz mógł się podobać zgromadzonej w hali publiczności. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie niedawnego sukcesu. – Nastroje po wygranym meczu zawsze są dobre. Jest na pewno skupienie, bo wiemy, że pierwszy mecz rządzi się swoimi prawami. Jesteśmy dobrej myśli przed meczem z Piotrkowem i trenujemy ciężko, żeby go wygrać – zapewnia Artur Chmieliński.

Pierwszy mecz, a szczególnie postawa szczypiornistów Energi Wybrzeża, napawają optymizmem. Zawodnicy mają jednak świadomość, że nie to jest teraz najważniejsze. – Jesteśmy zadowoleni z tego pierwszego meczu, ale nie możemy patrzeć na formę przez jego pryzmat. Jeżeli zagramy tak w kolejnych trzech lub czterech meczach, to będzie można wtedy powiedzieć, że jesteśmy „w gazie” i mamy formę. Teraz musimy się jeszcze bardziej skupić, bo wiadomo, że po pierwszym meczu każdy wie już, co i jak gramy – dodaje bramkarz Wybrzeża.

W drugiej serii spotkań, podopieczni Marcina Lijewskiego udadzą się do Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie zmierzą się z miejscowym Piotrkowianinem. Gospodarze w meczu z Energą Wybrzeże powalczą o pierwsze ligowe punkty. – To bardzo dobry przeciwnik. Na pewno nieobliczalny, na pewno u siebie pokaże klasę i będzie chciał z nami jak najwyżej zwyciężyć. My oczywiście nie jedziemy tam po porażkę. Chcemy zdobyć punkty. To nie będzie łatwy mecz. Będzie dużo walki. Myślę, że może się zakończyć remisem lub minimalnym zwycięstwem jednej z drużyn – przewiduje Chmieliński.

Bramkarz Wybrzeża był wyróżniającą się postacią w meczu inaugurującym rozgrywki. Bronił ze skutecznością rzędu 44 procent i znalazł się w siódemce kolejki. Do sukcesu podchodzi jednak z typową dla siebie rezerwą. – Na pewno nie popadam w hurraoptymizm. Cały czas robię swoje, cały czas ciężko pracujemy na treningach. Chcemy, żeby to wyglądało jak najlepiej. W pierwszym meczu było bardzo fajnie, jestem z niego zadowolony, aczkolwiek teraz trzeba pociągnąć to dalej, żeby pokazać, że jednak coś tam się potrafi – zakończył.

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski vs. Energa Wybrzeże Gdańsk, niedziela, 9.09.2018r., godz. 17.00, Hala Relax, Piotrków Trybunalski