Trudny wyjazd Torus Wybrzeża

4 września 2019

Gdańscy szczypiorniści rozpoczęli sezon od sporego falstartu. Na inaugurację ligi ulegli u siebie Chrobremu Głogów 26:33. Przed nimi kolejne wyzwanie. W najbliższą sobotę rozegrają wyjazdowe spotkanie z Azotami Puławy.

Nastroje w zespole po inauguracji są mieszane. Odmłodzony zespół Torus Wybrzeża, mimo ambitnej postawy, dość wyraźnie uległ przeciwnikowi z Głogowa. – Nikt nie spodziewał się rewelacyjnego stylu gry w meczu z Głogowem, ale też nie sądziliśmy, że ten mecz aż do tego stopnia nie będzie się układał. Jak widać, na razie jest przed nami dużo pracy do wykonania, ale nikt nie zwiesza głowy, tylko robimy swoje – powiedział Artur Chmieliński.

W kolejnym spotkaniu czerwono-biało-niebiescy muszą się wystrzec kilku błędów. – Na razie mamy dużo materiału do poprawy w obronie i ataku. Analizujemy mecz z Głogowem i wyciągamy z niego wnioski, które wykorzystujemy na treningu. Już po meczu wiedzieliśmy, że zrobiliśmy trochę błędów technicznych i nie potrafiliśmy wykorzystać nadarzających się sytuacji. W dużej mierze to przyczyniło się do tego, że drużyna z Głogowa kontrolowała większość tego spotkania – dodał bramkarz Torus Wybrzeża Gdańsk.

W najbliższą sobotę zadanie nie będzie łatwe. Utytułowany i doświadczony zespół Azotów Puławy to niezwykle wymagający przeciwnik. – Rozdrażnieni po porażce w Płocku będą chcieli pokazać swoim kibicom dobre widowisko i lepszy styl gry. Dla nas najważniejsze jest, aby się zgrać. Czy to z nowymi zawodnikami, którzy do nas dołączyli, czy też w pełni zacząć wykonywać założenia, które stawia przed nami trener. Myślę, że najważniejsze jest teraz, aby poprawić rozumienie się na parkiecie i komunikację podczas meczu. Da nam to większą pewność w grze i przełoży się na wyniki – zakończył Chmieliński.

Azoty Puławy – Torus Wybrzeże Gdańsk, sobota, 7.09.2019r., godz. 18.00, MOSiR Puławy