Zagłębie za mocne dla Wybrzeża. Małecki zamurował bramkę

10 marca 2018

To było spotkanie dwóch zespołów, które bezpośrednio rywalizowały w tabeli zbiorczej PGNiG Superligi. Do tej pory o punkt lepsze było Zagłębie. Podopieczni Marcina Lijewskiego musieli jednak uznać zdecydowaną wyższość rywali. Gdańszczanie na wyjeździe ulegli 15 trafieniami. Duża w tym zasługa bramkarza gospodarzy – Patryka Małeckiego.

Mecz lepiej rozpoczęli goście. W 3. minucie po dwóch z rzędu rzutach Damiana Kostrzewy prowadzili 0:2. Wówczas do ataku rzucili się gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie, gdy kolejno trafiali Szymyślik, Pietruszko i Moryto. Wtedy serię zaliczyli gdańszczanie. Najpierw z rzutu karnego nie pomylił się Prymlewicz, potem z drugiej linii trafił Bednarek, a tuż po nim ponownie Prymlewicz. W bramce gospodarzy świetnie spisywał się Patryk Małecki, a jego koledzy z pola nie mylili się w ataku. W 16. minucie spotkania było już 9:5 dla lubinian. Na domiar złego Prymlewicz z rzutu karnego trafił w poprzeczkę. Dobrą passę gospodarzy przerwał Mateusz Wróbel. Szybko odpowiedział jednak Dudkowski. Do końca pierwszej połowy szczypiorniści Wybrzeża mieli spore problemy w ataku, głównie za sprawą Małeckiego, który w tej części gry bronił z 53% skuteczności. Po 30 minutach gry na tablicy widniał wynik 17:8.

Fatalnie dla czerwono-biało-niebieskich wyglądał też początek drugiej połowy. Raz po raz świetnymi interwencjami popisywał się Małecki, który nie tylko bronił piłki posyłane z pola, ale także rzut karny. W ataku nie do zatrzymania był za to Arkadiusz Moryto. Strzelecki impas przerwał w 38. minucie Łukasz Rogulski. Wówczas było 22:9. Podopieczni Marcina Lijewskiego nie zamierzali poddać się bez walki. Kilka minut później po rzucie z 7. metra Piotra Papaja było 25:13. Kolejne, 10. trafienie w tym meczu zaliczył wówczas Moryto. W 45. minucie ciężar gry na swoje barki wzięli skrzydłowi. Najpierw trafił Marciniak, a potem Papaj. To właśnie ten duet najczęściej znajdował drogę do bramki Małeckiego w końcowej fazie spotkania. W 57. minucie po bramce Marciniaka było 33:20. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 36:21.

MKS ZAGŁĘBIE LUBIN 36:21 WYBRZEŻE GDAŃSK

ZAGŁĘBIE: Małecki, Wiącek – Moryto 11, Pietruszko 5, Kużdeba 4, Dudkowski 3, Sroczyk 3, Stankiewicz 3, Mrozowicz 2, Szymyślik 2,  Mollino 1, Pawlaczyk 1, Przysiek 1

WYBRZEŻE: Chmieliński, Pieńczewski – Marciniak 5, Wróbel 4, Papaj 3, Rogulski 3, Kostrzewa 2, Prymlewicz 2, Adamczyk 1, Bednarek 1 oraz Komarzewski, Kondratiuk, Podobas oraz Sulej