Mariusz Jurkiewicz zostaje u steru drużyny Torus Wybrzeża Gdańsk. Klub podpisał z byłym reprezentantem Polski trzyletnią umowę, która ma mu zapewnić komfort pracy przy budowie konkurencyjnego zespołu na najbliższe sezony. CZYTAJ DALEJ

Meczem w Orlen Arenia pożegnali się z sezonem 2020/21 PGNiG Superligi piłkarze ręczni Torus Wybrzeża. Na sam koniec rozgrywek byli podejmowani przez wicemistrzowską ekipę Orlen Wisły Płock, która od początku do końca miała kontrolę nad przebiegiem wydarzeń boiskowych. Mariusz Jurkiewicz miał ograniczone pole manewru, ponieważ nie mógł skorzystać w tym spotkaniu z pięciu kluczowych zawodników, w tym trzech leworęcznych: Kamila Adamczyka, Leonardo Comerlatto oraz Mateusza Kosmali. Ostatecznie Wisła pokonała czerwono-biało-niebieskich 29 do 19. CZYTAJ DALEJ

Wicemistrzowska ekipa Orlen Wisły Płock w spotkaniu 25. serii PGNiG Superligi odniosła bardzo pewne zwycięstwo nad Torus Wybrzeżem Gdańsk 29 do 19. Do rozegrania „Nafciarzom” pozostała już tylko „Święta Wojna”, natomiast gdańszczanie dzisiaj zakończyli sezon. CZYTAJ DALEJ

Już jutro (2 czerwca) piłkarze ręczni Torus Wybrzeża po raz ostatni w sezonie 2020/21 wybiegną na parkiety PGNiG Superligi. Ich rywalem będzie polska drużyna eksportowa, czyli Orlen Wisła Płock. „Nafciarze” z pewnością będą chcieli przed własną publicznością z przytupem zakończyć rozgrywki, aby przypieczętować wicemistrzostwo Polski. Początek meczu o godzinie 17:00. Transmisja w Emocje.TV. CZYTAJ DALEJ

Ostatni mecz sezonu 2020/21, który rozgrywaliśmy w naszej gdańskiej hali zakończył się niepomyślnym rezultatem. Przegraliśmy z Zagłębiem Lubin 24:28 i została nam już tylko potyczka wyjazdowa z Orlen Wisłą Płock (2 czerwca, godz. 17:00). Staraliśmy się ze wszystkich sił nie zawieść naszym kibiców, którzy po bardzo długim czasie wykluczenia z udziału w naszych meczach, w końcu wrócili na trybuny i zagrzewali nas do walki. Poniżej skrót sobotniego spotkania z ekipą „Miedziowych”. CZYTAJ DALEJ

Nie udał się pożegnalny mecz w Gdańsku z kibicami Torus Wybrzeżu. Wydawało się przed meczem, że rywala mają idealnego, aby w dobrych nastrojach zakończyć ten sezon w gdańskiej hali AWFiS-u. Zagłębie przyjechało na starcie po 10 przegranych z rzędu, jednak na boisku miało więcej determinacji – zwłaszcza w końcówce – i przełamało złą passę zwyciężając 28:24. CZYTAJ DALEJ

Już w sobotę (29 maja) o godzinie 14:00 piłkarze ręczni Torus Wybrzeża Gdańsk zagrają z Zagłębiem Lubin. Dla gospodarzy będzie to ostatnie spotkanie, które w sezonie 2020/21 rozegrają w gdańskiej hali AWFiS-u, jednocześnie dopiero drugie, które będą mogli zobaczyć kibice z wysokości trybun. Te rozgrywki naznaczone były pandemią, która wykluczyła fanów z udziału w wydarzeniach sportowych. Transmisję pojedynku przeprowadzi platforma Emocje.TV. CZYTAJ DALEJ

Czas przyznać indywidualne nagrody dla najbardziej wartościowych postaci ligi. Po raz piąty Kapituła PGNiG Superligi, złożona z dziennikarzy sportowych i ekspertów telewizyjnych, wytypowała najlepszych zawodników i trenerów do Gladiatorów 2021. Kto ma szansę zyskać miano najlepszego? CZYTAJ DALEJ

Wyjazdowy mecz szczypiornistów Torus Wybrzeża Gdańsk w Opolu zakończył się zdecydowaną wygraną gospodarzy prowadzonych przez trenera Rafała Kuptela. Gdańszczanie do 40 minuty toczyli wyrównane spotkanie z faworyzowaną ekipą Gwardii, jednak brak Mateusza Jachlewskiego, Kamila Adamczyka, Leo Comerlatto, Santiago Mosquery oraz kilku innych graczy, nie pozwolił im dotrzymać kroku rywalom w końcówce spotkania. Mariusz Jurkiewicz musiał rotować 11 zawodnikami z pola. Ostatecznie rezultat końcowy dał trzy punkty opolanom, którzy wygrali 27:18. CZYTAJ DALEJ

Torus Wybrzeże Gdańsk w 24. kolejce PGNiG Superligi wybrało się do Opola na mecz z miejscową ekipą Gwardii. Pierwsze 30 minut z lekkim wskazaniem należało do gdańszczan (choć wynik był remisowy 12:12). Niestety drugie to całkowita dominacja jednego zespołu, a takim okazali się szczypiorniści Rafała Kuptela, którzy po zmianie stron pozwolili sobie rzucić ledwie 6 bramek i pokonali przeciwników 27 do 18. Brak liderów trójmiejskiej drużyny był nie do przeskoczenia. CZYTAJ DALEJ