Pojedynek sąsiadów z tabeli. Torus Wybrzeże podejmuje Energę MKS Kalisz

15 października 2021

Szósta kolejka PGNiG Superligi zapowiada się niezwykle ciekawie w Gdańsku. Piłkarze ręczni Torus Wybrzeża – opromienieni wygraną z Górnikiem Zabrze – podejmą zawsze groźny zespół Energi MKS-u Kalisz. Obie drużyny stać na wygraną i to zwiastuje ogromne emocje. Jeśli powtórzy się sytuacja z zeszłego sezonu, może dojść nawet do karnych. Początek meczu o godzinie 15:00 (17.10). Transmisja w TVP Sport.

Ostatnie tygodnie w wykonaniu gdańskich szczypiornistów mogą napawać optymizmem ich sympatyków. W trzech poprzednich kolejkach ligowych na klubowe konto wpłynęło 7 punktów (6 za 2 zwycięstwa i 1 za porażkę w rzutach karnych). To pozwoliło podopiecznym trenera Jurkiewicza wystrzelić w górę tabeli (7. miejsce po 5. seriach) i zbudować pewność siebie na następne pojedynki. Wygrana z Górnikiem w Zabrzu była wyjątkowo satysfakcjonująca, bo na tym terenie gdańszczanie nie zdobywali punktów od bardzo dawna.

Konsekwencja i koncentracja. To jest coś, co zawsze sobie powtarzamy, i czego czasem brakowało w naszej grze. Mamy teraz na to dowody, że z takim nastawieniem i charakterem, jesteśmy w stanie pokazać bardzo przyzwoity handball. Górnik to nie jest łatwy rywal, a Zabrze to nie jest łatwy teren, dlatego tym bardziej gratuluję swoim zawodnikom – mówił po meczu z Górnikiem Mariusz Jurkiewicz.

Kolejny przeciwnik to bez wątpienia rywal o podobnym potencjale sportowym. Energa MKS Kalisz od kilku sezonów rywalizuje o wysokie lokaty w lidze. Gracze trenera Strząbały nigdy nie schodzą poniżej określonego poziomu i dzięki temu byli już w tegorocznych rozgrywkach w stanie zaskoczyć choćby ekipę Azotów-Puławy na wyjeździe. Ostatnio jednak dość zaskakująco dla nich, w Kalisz Arenie dali się pokonać walecznej drużynie MMTS-u Kwidzyn, co na pewno podrażniło duże ambicje zawodników. Szkoleniowiec Torus Wybrzeża doskonale zdaje sobie sprawę ze skali trudności, którą trzeba przeskoczyć, żeby pozbawić punktów tak groźnego rywala.

Cieszę się z dyspozycji drużyny, z tego że punktujemy w ostatnich spotkaniach, ale to już jest historia i nie będzie miała znaczenia w kontekście kolejnego pojedynku. Będziemy walczyli z przeciwnikiem, który przyjedzie tutaj po 3 punkty i tylko rozpoczęcie z takim nastawieniem, jakie mieliśmy do tej pory, może doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Jeżeli chcemy myśleć o trzech punktach z Kaliszem, musimy dodać do tego, co prezentowaliśmy, jeszcze kilka procent jakości, zaangażowania i walki na boisku. Poprzeczka zawsze musi iść coraz wyżej – powiedział Mariusz Jurkiewicz przed spotkaniem 6. Serii PGNiG Superligi.

W minionym sezonie starcie w Gdańsku utrzymane było na dużej intensywności do samego końca. Kaliszanie rzutem na taśmę, w ostatniej akcji spotkania, doprowadzili do wyrównania (28:28) i na fali euforii zwyciężyli ostatecznie w serii „siódemek”. Teraz, po 12 miesiącach, pojawia się okazja na rewanż. Czy do niego dojdzie, dowiemy się w niedzielę (17.10) o godzinie 15:00. Transmisja w TVP Sport.

Partnerem meczu jest Totalizator Sportowy – właściciel marki Lotto

Sponsorem meczu jest PreZero